Ministerstwo Budownictwa kończy przygotowywać rozporządzenie, które umożliwi wypłaty kredytów mieszkaniowych, do których będzie dopłacać państwo.
Ustawa o pomocy państwa w finansowaniu własnego mieszkania wejdzie w życie 16 października, ale ministerstwo budownictwa musi najpierw wydać rozporządzenie określające warunki oferty , a dopiero wtedy banki podejmą decyzję, czy są zainteresowane udzielaniem takich kredytów.
Lista banków – a ma być ich co najmniej kilka – znana będzie za kilka tygodni.
Zdaniem rzeczniczki Ministerstwa Budownictwa, banki powinny wypłacać preferencyjne kredyty od grudnia lub najpóźniej na początku przyszłego roku.
Preferencyjne kredyty adresowane są dla małżeństw (również bezdzietnych) i osób samotnych z dziećmi. Zgodnie z ustawą, państwo przez osiem lat ma spłacać połowę odsetek od kredytów. Ale ustawa stawia dość ostre warunki przed osobami, które chcą skorzystać z kredytu. W efekcie dopłaty obejmą tylko najtańsze domy i mieszkania, przy czym państwo dopłacać będzie do 50 m kw, w mieszkaniach nie większych niż 75 m kw i domach do 140 metrów kwadratowych.
Według rządowych wyliczeń, przy założeniu że małżeństwo bierze kredyt w wysokości 80 proc. wartości mieszkania na 30 lat, rata kredytu przez osiem lat będzie niższa o jedną trzecią.
Zdaniem ekspertów rynku mieszkaniowego, ustawa nie rozwiąże problemów rynku mieszkaniowego, ale z pewnością przyniesie ulgę finansową niezamożnym rodzinom, szczególnie mniejszych miejscowościach.
Ustawa wbrew pierwotnym planom dopuszcza też finansowanie mieszkań z rynku wtłórnego i domów jednorodzinnych.